Pierwsze spotkanie
Wraz z rozpoczęciem prac przy budowie strzelińskiej kanalizacji gminnej, rozpoczęły się spotkania z mieszkańcami miejscowości, w których pojawiły się już, bądź za chwilę pojawią ekipy budowlane. Pierwsze z takich spotkań miało miejsce w Kuropatniku i było dowodem na ogromne zainteresowanie tematem i jednocześnie na konieczność rzetelnego informowania o inwestycji.
Dla mieszkańców miejscowości, w których budowana będzie sieć kanalizacji i wodociągów bardzo ważna jest wiedza, jak przebiegać będą roboty budowlane na ich posesjach i na jakie uciążliwości muszą być przygotowani. Spotkania z przedstawicielami inwestora, Jednostki Realizującej Projekt (JRP), inżyniera kontraktu i kierownikiem robót, będą stałym elementem prowadzenia inwestycji. Wyjaśnianie wątpliwości i rozwiązywanie zawczasu problemów pozwoli realizować projekt bez opóźnień.
Pierwsze takie spotkanie odbyło się w Kuropatniku, ciesząc się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Wszyscy zainteresowanie mogli zapoznać się z dokumentacją techniczną i uzyskać ważne dla nich informacje. – Rozpoczęliśmy prace w takich miejscach, by nadejście zimy nie zaskoczyło nas i drogi pozostały przejezdne – wyjaśniał zebranym Piotr Krząstek kierownik robót z firmy EKO-WOD. Generalnie wybrano takie odcinki, gdzie sieć wodociągowa i kanalizacyjna biegną obok siebie, co pozwoli realizować je równocześnie. Prace prowadzone są w pięciu miejscach równocześnie, przez pięć oddzielnych brygad, dzięki czemu, jeśli zima nam nie przeszkodzi, roboty będą posuwały się bardzo sprawnie – zapewniał.
To, co najbardziej interesowało mieszkańców, to jak w praktyce wyglądać będą prace na ich posesjach. Otóż, pierwszą osobą, która pojawi się w związku z budową będzie geodeta. Na podstawie projektu technicznego inwestora, uzgadnianego przed kilku laty z właścicielami posesji, geodeta umiejscowi w gruncie kolorowe kołki, widoczne z daleka. Ważne jest, by palików tych nie usuwać, nie niszczyć czy przestawiać, bo ta pierwsza czynność jest bardzo ważna. Kiedy pojawią się te oznaczenia, będziemy mogli zobaczyć, gdzie prowadzone będą wykopy. Wtedy będzie też czas, by zgłosić nasze ewentualne uwagi co do lokalizacji robót, kierownikowi budowy. Wszelkich informacji udzielą nam w każdej chwili zarówno pracownicy Jednostki Realizującej Projekt, w biurze na ul. Kamiennej 3 w Strzelinie (tel. 71 39 205 67), lub kierownik robót. Oczywiście na tym etapie inwestycji nie może być mowy, że zmienimy najważniejsze założenia robót, choćby przebieg kolektorów głównych. Jednak drobne zmiany, np. jeśli studzienkę zaplanowano nie tam, gdzie sobie wyobrażaliśmy, będzie można takie sprawy konsultować. Bardzo ważną informacją dla właścicieli posesji jest to, że demontowane na czas robót podjazdy, chodniki, kostki itp. będą potem przywracane do stanu sprzed budowy. – Należy się liczyć z tym, że wykopy są dość głębokie (minimalnie 1,8 m) i odpowiednio szerokie, co wiąże się ze znaczną ilością przenoszonej ziemi – informował Piotr Krząstek. Dużych gabarytów są również betonowe studnie. Trzeba się spodziewać, że wykopana ziemia będzie na pewien czas odłożona, albo najpierw wywieziona, a potem przywieziona z powrotem. Takie rzeczy będą na każdej posesji uzgadniane z właścicielem na bieżąco, aby uciążliwości były jak najmniejsze. Zasada jest taka: wchodzimy na posesję, demontujemy to, co jest konieczne, wykonujemy rurociągi i montujemy studnie, po czym doprowadzamy posesję do stanu takiego, jaki był przed naszym wejściem – zapewniał.
Może się okazać, że trzeba zdemontować odprowadzenie wody z rynien, deszczówkę, lub inne instalacje np. elektryczne, wszystko zostanie odbudowane. Pamiętajmy jednak, że w momencie kiedy na nasz teren wjedzie już koparka i rozpoczną się na posesji roboty budowlane, za późno już będzie, by cokolwiek zmieniać. Trzeba będzie pogodzić się na kilka dni z nieporządkiem i utrudnieniami, ale stan pierwotny na pewno będzie szybko przywracany. Opóźnienia w realizacji projektu są po prostu niedopuszczalne, bo można w ten sposób stracić dofinansowanie. Dlatego tak ważne jest wyjaśnienie wszelkich wątpliwości jeszcze przed rozpoczęciem robót w danym miejscu.
– Zapewniam, że będziemy jak najmniej uciążliwi dla mieszkańców i jak najszybciej wykonać prace – mówił też Krzysztof Kurowski, Pełnomocnik ds. Realizacji Projektu – ale apeluję, by o wszelkich przeszkodach, problemach, czy wątpliwościach od razu informować kierownika robót, lub pracowników JRP. Jeśli wymagane będą wówczas jakiekolwiek zmiany, wraz z inżynierem kontaktu i jego służbami będziemy je konsultować i dokonywać. Pamiętajmy, że na to potrzeba jednak kilka tygodni, dlatego nie czekajmy do ostatniej chwili – prosił mieszkańców.
– Kiedy na posesji pojawią się już ekipy budowlane proszę informować nas o wszelkich wewnętrznych instalacjach, odprowadzeniach wód deszczowych, drenażach, instalacjach elektrycznych, czyli rzeczach, których nie mamy na mapach. Pozwoli nam to zachować ostrożność, nawet wykonać część wykopu ręcznie, aby niczego nie uszkodzić i co ważne, zapewnić bezpieczeństwo robotnikom – dodał kierownik robót.
Po zakończeniu prac na naszej posesji otrzymamy do podpisania oświadczenie o braku uwag, co do przywrócenia stanu poprzedniego. Dopiero po tym wykonawca może zakończyć roboty. Jeśli nie zostaliśmy jeszcze poproszeni o podpisanie oświadczenia oznacza to, że wykonawca będzie wykonywał tu coś jeszcze i na pewno nie zostawi nas z niezakończonym wykopem, czy źle naprawionym chodnikiem. Nie oznacza to oczywiście, że po podpisaniu oświadczenia nie możemy już żądać naprawy. Takie inwestycje mają też okres gwarancji, więc gdyby przed jej upływem okazało się, że gdzieś zapada się miejsce wykopu, czy wystąpiły inne problemy, możemy to zgłosić. Zresztą przed upływem wstępnego, rocznego okresu gwarancyjnego wykonywany będzie przegląd terenu inwestycji. Następny po kolejnym roku lub dwóch.
Zatem na ostatnie konsultacje będziemy mieli trochę czasu, bo geodeci pojawią się na posesji na kilka tygodni przed rozpoczęciem prac. Informacje o planowanym wejściu na teren posesji ekip budowlanych otrzymamy z kilkudniowym wyprzedzeniem i dobrze, by ktoś był tam wówczas obecny. Zapewne zdarzy się, że na krótki czas pewne odcinki drogi, podjazdy lub wjazdy na posesje będą nieprzejezdne. O takich sytuacjach mieszkańcy zawsze będą bezpośrednio informowani. Dobrze jest też zarejestrować się w systemie SISMS, za pośrednictwem którego otrzymamy informację sms, o planowanych uciążliwościach dla miejscowości objętych budową sieci kanalizacyjnej i wodociągowej. System taki specjalnie do tego celu zakupił strzeliński ZWiK. Niezbędne informacje znajdziemy na stronie internetowej www.zwikstrzelin.pl w zakładce Dla Klienta.
Podczas spotkania padało wiele bardzo konkretnych pytań, które posłużyć mają do opracowania poradnika dla mieszkańców miejscowości objętych projektem budowy kanalizacji. Wiele pożytecznych porad udzielano w trakcie dyskusji. Choćby dotyczących obniżenia przyszłych kosztów użytkowania sieci. Krzysztof Kurowski doradzał na przykład, by instalować dodatkowe wodomierze na ujęciach wody przeznaczonej do podlewania, mycia itp., a która nie trafi do sieci kanalizacyjnej. Dzięki temu zapłacimy wyłącznie za ścieki faktycznie odprowadzone. Należy pamiętać, że ilość odprowadzanych ścieków związana jest ściśle z ilością zużywanej w naszym gospodarstwie domowym wody. Płacimy zatem za tyle ścieków, ile wody zużyliśmy. Warto zatem odliczać z rachunku tą wodę, z której nie wyprodukowaliśmy ścieków.
Rzetelna informacja, to podstawa powodzenia tak ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest Budowa kanalizacji w gminie Strzelin wraz z modernizacją oczyszczalni ścieków w Chociwelu. Wszelkie wątpliwości mieszkańców muszą być wyjaśniane, bo przecież to im służyć ma w przyszłości efekt tej inwestycji. Oczywiście zakończenie prac na naszej posesji nie oznacza, że od razu będziemy mogli korzystać z kanalizacji. Konieczne jest przecież wykonanie zbiorczych sieci i podłączenie ich do systemu pompowni. Podłączenie do sieci może nastąpić dopiero po uruchomieniu całego systemu. Kolejną ważną sprawą jest to, że projekt budowy kanalizacji obejmuje wykonanie sieci wraz z przyłączami dla budynków. Samo podłączenie musimy wykonać indywidualnie. Oznacza to, że sami lub z pomocą specjalisty będziemy musieli na własny koszt doprowadzić instalację domową do studzienki na naszej posesji, podobnie, jak na własny koszt podłączamy się do przyłącza elektrycznego, czy gazowego. O tym jednak myśleć będziemy już po zakończeniu budowy.
Aktualności
Zmiana opłat za wodę i ścieki
Od 1 maja 2012 r. zmieniają się opłaty za wodę i ścieki. Nowe ceny będą obowiązywać do 30 kwietnia przyszłego roku.
więcej...
Nowy cennik usług
Sprawdź ile kosztują nasze usługi. Zarząd Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Strzelinie ustalił nowy cennik usług sprzętowo – transportowych.
więcej...
Spotkania z mieszkańcami
Kolejne spotkania z mieszkańcami miejscowości objętych budową kanalizacji sanitarnej odbędą się w Mikoszowie i Białym Kościele.
więcej...
Strzegów i Szczodrowice
Prezes strzelińskiego ZWiK-u oraz przedstawiciele JRP i Wykonawcy spotkali się z mieszkańcami Strzegowa i Szczodrowic.
więcej...
Zapraszamy na spotkania
Kolejne spotkania z mieszkańcami miejscowości objętych projektem budowy kanalizacji odbęda się 30 listopada w Strzegowie i Szczodrowicach.więcej...